Zaznacz stronę
Szacunek do prostych ludzi musi być podstawą każdej dobrej władzy, która odwołuje się do ‚wartości chrześcijańskich’. Władza nie jest dana ludziom po to, by osiągać swoje korzyści, by być ‚u władzy’ właśnie, ale jest po to dana niektórym, by problemy ludzi rozwiązywać. I to nie jest żadna służba, tylko praca za konkretną płacę, tym bardziej jeśli rządzący odwołują się (pośrednio) do Ewangelii. Władza nie może być zdobywana na populistycznych hasłach, a później (po osiągnięciu celu jakim było wejście do Sejmu), tak naprawdę w cyniczny sposób odwracać się od tych, których podgrzewała do protestów i strajków. Nie można w nieskończoność mówić o poprzednikach i zwalać na innych. Nie można, tym bardzie dlatego, że w kampanii wielokrotnie odwoływano się do ‚chrześcijańskich korzeni’ czyli de facto do Boga. Nie można Boga brać na świadka by osiągnąć władzę i później odcinać się w praktyce od swoich słów i deklaracji. To jest właśnie grzech przeciw II przykazaniu. Branie Imienia Boga na daremno to nie jest mówienie: „o Jezu”, kiedy się człowiek pomyli przy czytaniu, ale wykorzystywanie Jego Autorytetu do osiągania swoich celów. 
Nie, to nie jest politykowanie. To jest głos popracia dla tych, którzy zarabiają grosze, a na codzień siedzą w ludzkich brudach i smrodzie ludzkich odchodów. To jest głos dla tych, którzy, kiedy trzeba podają leki i wszystko to, co jest potrzebne, by potrzebujący żył i żył na dobrym poziomie. To jest w końcu głos dla tych, którzy sami często nie potrafią obsługiwać mediów takich jak Internet i nawet nie potrafią przedrzeć się przez medialny szum.
 
Dwa cytaty z zeszłego roku.
1. Będę żądał, a w razie potrzeby przedstawię projekt ustawy, jeżeli zostanę prezydentem RP, żebyście były jako zawód wpisane do ustawy, jeśli chodzi o wynagrodzenia i warunki pracy. Chciałbym, żeby podwyższone zostały standardy, jeżeli chodzi o obecność pielęgniarek i położnych na oddziałach. PAD
2. Polskie pielęgniarki muszą strajkować, żeby osiągnąć to, co się im należy. To nie jest zdrowy system. PBSz
Dlatego dziś rządzący nie mogą mówić: „w tym strajku chodzi po prostu o kasę”.
I żeby było jasne – to żaden głos poparcia dla polityków, którzy jeszcze nie dawno temu, byli po drugiej stronie. Panie i Panowie – przynajmniej dzisiaj nie zaogniajcie konfliktu. Był czas na to by działać. Wtedy mówiliście dokładnie to samo, co Wasi następcy.