Zaznacz stronę

Uczniowie znów się wygłupili. Mówią: teraz wiemy. Wiemy jaki jesteś, co mówisz i co to znaczy. Niby ładnie to wygląda, bo pokornie uznają Kim jest Jezus, skąd pochodzi, uznają Jego boskość. A jednak Jezus jakby to wykpił. Stawia ich do pionu, pokazuje im, że ich wiedza i pewność nie są nic warte. Zaraz się rozproszycie, panowie. Teraz jesteście pewni tego, kim jestem, ale zaraz was nie będzie. Zostanę sam. Wiemy, co się stało za parę godzin. On został pojmany, oni zwiali.

Ich błąd polegał na tym, że zrównali wiedzę o Bogu, na której zbudowali swoją pewność, z realnym życiem. Wpadli w pokusę zrozumienia Boga, zamknięcia Go w definicji, wiedzy. To doprowadziło do tragedii, którą Jezus im przepowiedział. Tak jest wielokrotnie w moim życiu; no bo ile razy już mówiłem, pokazywałem sobie i innym, że ja wiem, jaki jest Bóg, jak działa, co należy zrobić, by z Nim być blisko? Ile razy wpadałem w pułapkę, że ja wiem lepiej, jak powinno wyglądać czyjeś życie? To zawsze się rozsypuje. Za każdym razem, kiedy w mój mózg wkrada się myśl, że ja wiem, upadam. Wygłupiam się zawsze, kiedy mówię, że wiem o co chodzi, kiedy udaję religijnego mędrca.

Jednak w tym słowie jest też Dobra Nowina: To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. On mnie stawia do pionu, nie by karcić, ale by dać pokój, czyli stabilizację, nawrócenie w myśleniu, że o Niego tu idzie, nie o moje konstrukcje myślowe.

Stawianie swojego myślenia jako pierwszego sprawia, że idę w alianse ze światem. Wchodzę w grzech, w lenistwo, przyjemności, namiętności i to wszystko, co sprawia, że Bóg musi się usunąć z przestrzeni mojego życia. Kolejne Słowo, które pokazuje mi, jak jestem skupiony na sobie.

I na koniec kubeł zimnej wodyNa świecie doznacie ucisku. Rozumiem to w kluczu czasu. Jak długo będę na tym świecie, ucisk będzie moim towarzyszem, będą sytuacje trudne. Banał? Jasne, ale jaki prawdziwy.

SŁOWO