Zaznacz stronę

Franciszek napisał, jakiś czas temu, wspaniały tekst – Encyklikę Laudato Si. Minęło już trochę czasu i widać wyraźnie, że wybiórczo czytają ją wszystkie środowiska. Niektórzy wierzący zrobili z papieża „słodkiego starszego pana”, który zajmuje się zwierzątkami, a ma w nosie ważne kwestie. Niewierzący zrobili z niego orędownika w walce z tymi, którzy nie szanują przyrody. Tymczasem, Franciszek jako chrześcijanin i jezuita wyraźnie pokazuje na konieczność kochania wszystkiego. Z tego wynika, że skoro nie pozwalamy na zabijanie nosorożców czy (głupie) wycinanie drzew, to nie możemy również pozwalać na aborcję, na zabijanie człowieka (LS 120).
Jak to wszystko ma się do dzisiejszej Ewangelii?