Zaznacz stronę

Bardzo chciałbym podziękować TVP Opole, która w ostatnich dniach uświadomiła mi, że nie jestem – jak dotąd myślałem – zwykłym małym księdzem, który przyjechał na kilka lat do Opola. Okazało się, że jestem kimś ważnym. Wnioskuję to stąd, że w przeciągu ostatniego krótkiego czasu poświeciła mojej skromnej osobie aż trzy różne formy swojej pracy.

Najpierw reportaż (z 7 I), którego autorem jest niezawodny Jakub Biel. Pan Jakub generalnie lubi stać pod moim domem lub drzwiami. Już na drugi dzień pojawiła się niewinna wstawka, w rozmowie z ks. proboszczem katedry, drugiego niezawodnego redaktora Tomasza Gduli. A wisienką na torcie był felieton z soboty autorstwa redaktora Zbigniewa Górniaka.

Już w zeszłym roku nauczyłem się mocno, że każdy z Panów, lubi mocno manipulować treściami, zasłaniając się dążeniem do prawdy, a w rzeczywistości do wcześniej postawionej tezy. Tak więc oceny wydane w wyżej wymienianych materiałach mnie nie dziwią. Dziwi mnie jedno: skąd taka intensywność?

Panowie. Wiecie dobrze, że jestem tu na chwilę, jeśli nic się nie wydarzy to na sześć lat (czyli jeszcze cztery i pół), takie mamy kadencje. Odejdę – taki rodzaj życia wybrałem. Jednak wiecie co Panowie? Wy też odejdziecie. Za jakiś czas ktoś odbierze Wam mikrofony i kamery, którymi teraz szastacie jak pistoletami i będziecie musieli chodzić po ulicach tego ładnego miasta i patrzeć ludziom w oczy. Skoro wybraliście sobie taki, a nie inny zawód, to proszę wykonujcie go solidnie, pokazując ludziom dobro, które się w naszym mieście dzieje, pokazujcie ludziom – ludzi, których warto odwiedzić w ich starych domach, by zainteresować Opolan historią, którą przywieźli tu ze sobą z różnych części Polski i Kresów. Pokażcie Panowie, za pomocą swoich narzędzi, które – podobnie jak – macie na chwilę, dobro, bo później, jak już nie będziecie Panami Redaktorami będzie Wam łatwiej spoglądać ludziom w oczy. Opole przecież nie jest ogromne. Nie wybierajcie drogi taniej sensacji zbudowanej na kłamstwie (manipulacja treściami jest kłamstwem).

Bardzo dziękuję Wam jeszcze raz za to, że zrobiliście ze mnie kogoś ważnego. Proszę wpadnijcie kiedyś na Mszę Świętą Rodzinną, wpadnijcie do kancelarii, wpadnijcie na plac budowy, może wesprzecie swoim medialnym głosem dobro, które się tutaj dzieje. Serio, dużo się go dzieje.