Zaznacz stronę

Ewangelia dzisiejsza jest o tym, by popatrzeć dobrze na swoje życie, by docenić tę często niewielką ilość dobra w  życiu. Ucieszyć się tym małym ziarenkiem gorczycy, które wsadzamy w ziemię codzienności naszego życia.

Uważność jest czymś, co często gubimy, a jest ona szalenie ważna. Skoro Królestwo Boże to obecność Boga w naszym życiu, to potrzeba nam wiele trzeźwości, by Go dostrzec. Św. Ignacy mówił bardzo dużo, zresztą to jest istota jego duchowości, o tym by szukać Boga we wszystkim i wszystkich. To jedna z największych frajd – patrzeć na ludzi i świat i szukać w nich Boga. Wtedy na drugi plan schodzi zły, wtedy człowiek jest inspirowany do robienia dobra, wtedy człowiek skupia się na tym, co trzeba.

W świecie kościelnym zawsze mnie bawi na wielkich imprezach to, kiedy do biskupów, prałatów, dostojników ludzie zwracają się z wielkim namaszczeniem, a zwykłego kleryka traktują jak cień. Nawet rękę podaje się na takich imprezach tym wyższym. A gdyby tak widzieć w zwykłym kleryku przyszłego „umiłowanego ojca świętego”? Ktoś powie, ale ważna jest hierarchia, uczenie się posłuszeństwa i pokory. Może. Jezus mówił: kto chce być pierwszy, niech będzie ostatni…

Często – katolicy – walczymy o najmniejszych, nienarodzonych, takie właśnie małe ziarenka. I słusznie robimy. Jednak czy nie za często pozwalamy na krzywdzenie ciut większych ziarenek? Zamykamy oczy na krzywdę niżej stojących (materialnie, społecznie, wyglądem, zdrowiem) w naszej hierarchii?

Szanując małe ziarenko – szanujesz wielkie drzewo, które da ci kiedyś schronienie. Szanuj je w sobie (małe dobra) i w innych (niekoniecznie tu chodzi tylko o kleryków!). Żeby nauczyć się takiego szacunku, musisz być uważny.

SŁOWO