Zaznacz stronę

Tak, Bóg jest sprawiedliwy. To jest całkowicie prawdziwe i nie wolno nam o tym zapomnieć, bo ograbimy Boga z części Jego Miłosierdzia.

Należała się i należy człowiekowi wielka godność wynikająca z bycia dzieckiem Boga. Bóg stworzył nas do chwały, nie do bycia niewolnikami i sługami. Chciał i chce dla nas tego, co najlepsze, tylko w tedy stworzenie ma sens.  Jednak na skutek potężnej manipulacji złego utraciliśmy to, co Bóg dla nas zamierzył do czego nas stworzył; i ciągle to tracimy poprzez nasze osobiste grzechy.

Jednym z tragicznych skutków pojawienia się grzechu, a więc uwierzenia w to, co mówi do nas zły duch, jest stwierdzenie polegające na tym, że Bóg w swojej sprawiedliwości jednych pośle do nieba innych do piekła. Zrobiliśmy z Bożej sprawiedliwości coś na wzór naszego ludzkiego sądu. Tyle, że dodajemy jedno: będzie on totalnie obiektywny i (sic!) sprawiedliwy. Czasem, kiedy sobie myślę o takim sądzie to myślę sobie, że ten ludzki mógłby być lepszy, bo czasem, te ludzkie, mylą się na korzyść oskarżonego… Nie pasuje mi to wciskanie Boga w nasze ludzkie schematy. Zawsze mi to nie pasowało, a szczególnie odkąd poznałem Go jako Miłość.

Tak, sprawiedliwość Boża polega i będzie polegać na tym, że Bóg da nam to, co się nam należy. Bóg wie, że nie ja i ty jesteśmy Jego wrogami i przeciwnikami. (Jak ostatecznie rozwiąże sprawę złego ducha – nie wiem.) Bóg odda nam to, co się nam należy – odda nam naszą godność, którą utraciliśmy. On – Miłosierny Ojciec nie może patrzeć na tę niesprawiedliwość, która dzieje się w naszym życiu (jasne, że po części dzięki naszym głupim decyzjom), dlatego odda nam sprawiedliwie to, co się nam należy.

To Boże Miłosierdzie każe Bogu być sprawiedliwym, dlatego On czyni sprawiedliwość i oddaje nam swoją koronę biorąc na siebie koronę ciernia i cierpienia.