Zaznacz stronę
Co jakiś czas słyszymy, że któryś z „wielkich tego świata” lub ktoś z jego rodziny ląduje w szpitalu. Dla wielu z nich to jest moment, w którym doznają szoku, że jedzenie jest kiepskie, że czeka się na kolejne badanie, że lekarze rozmawiając z pacjentem nie patrzą mu w oczy. Generalnie ów wielki doznaje szoku, a następnie zwołuje konferencję i mówi o potrzebie zmian…
Od ponad trzech tygodni (sic!) grupa dzielnych ludzi walczy o godność. Oni nie byli na chwilę w szpitalu, ale często od urodzenia aż do śmierci zmagają się z chorobą i niepełnosprawnością. Znają cierpienie i związane z nim upokorzenia z codziennej walki za marne grosze.
Nie zrobili konferencji, na której można powiedzieć cokolwiek, ale podjęli się bardzo trudnego sposobu pokazania, że żyją i proszą o godność: mieszkają jak bezdomni, na oczach gapiów w przestrzeni, która jest symboliczna dla nas Polaków.
Większość z nas niewiele może zrobić (w sensie decyzyjnym), ale możemy zrobić bardzo dużo w naszych myślach i podejściu do NIch. Możemy domagać się od nas samych i wielkich tego świata – szacunku dla osób, które postanowiły się wystawić dla dobra innych. Jestem przekonany, że nasze milczące przyzwolenie na obrażanie tych ludzi, na szydzenie z nich, jest potężnym grzechem. Jezus utożsamiał się z tymi, którzy są „najmniejsi”, którzy źle się mają. Udając, że ich nie widzimy, że złe rzeczy mówią o nich „inni”, oszukujemy siebie samych. Oszukujemy się, kiedy mówimy, że trzeba pomóc innym (w dalekich krajach), a nie chcemy zauważyć tych, którzy żyją obok nas.
Nie mówmy ciągle, że to inni powinni o nich zawalczyć, też możemy, choćby – jak napisałem – innym nastawieniem o nich, choćby nie klaskaniu wszystkim tym, którzy ich, w ubraniach za kilak tysięcy, z dobrymi posadami, dają im rady jak powinni żyć. NIe chodzi o to, by złorzeczyć tym drugim, ale by się sprzeciwiać takiemu działaniu.
Dziś Jezus mówi w Ewangelii, że Duch nas wszystkiego będzie uczył. Warto się na Niego otwierać by słyszeć słowa, które już wypowiedział: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40).