Zaznacz stronę

SŁOWO

Strasznie trudno sprzedać wszystko tylko po to by kupić jedną rzecz. Nawet jeśli to jest coś, co jest wymarzoną rzeczą.

Łatwiej jest chyba całe życie poszukiwać skarbu, niż w końcu go odnaleźć, a żeby go zdobyć sprzedać wszystko, by go posiąść. To wszystko ładnie wygląda tylko w przypowiastkach.

Skarbem może być coś, co otrzymamy, znajdziemy czy wypracujemy. Jednak skarbem może być także opuszczenie czegoś, w czym tkwimy po same uszy, a to nie daje nam wolności, a wręcz przeciwnie, pod płaszczykiem czegoś dobrego i miłego okazuje się ostatecznie dla nas destrukcyjne. W takiej sytuacji sprzedanie wszystkiego, by uzyskać skarb nabiera nowego znaczenia.

Sprzedać, to znaczy pozbyć się, nie mieć już „tego czegoś”. Owszem pojawia się inna wartość, ale za cenę pozbycia się tamtej. To musi boleć i kosztować. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko.