Zaznacz stronę

P2230010b_400x400

Pani Radwańska kontra Fundacja Nie Wstydzę się Jezusa, bp Hoser kontra ks. Lemański, o. Radomski i Pan Terlikowski kontra o. Biskup, Pan Kowalski kontra Pan Nowak, ja kontra Ty.
Każdy ma swoje racje, każdy ma swój punkt widzenia. I każdy z nas chce zostać przy swojej.
Jestem na rekolekcjach, które prowadzi siostra Bogna Młynarz. Słuchałem konferencji, którą głosiła, jej  treść w pewien sposób wywróciła moje myślenie. Twierdziłem do tej pory, że nikt nie ma racji, a ma ją tylko Bóg i ostatecznie tak jest. Jednak Siostra wprowadziła nowe spojrzenie. Każdy z nas ma rację i to nie jest złe. Siostra dała proste porównanie do jedzenia: każdy ma swoją „rację żywnościową”.
Racja nie równa się prawdziwe. Racja to jest jakaś część prawdy. A prawdę poznajemy tylko wtedy, kiedy otwieramy się na Jezusa. To nie znaczy, że pozbywam się swoich racji, ale pozwalam by Jezus ogarniał moją i Twoją rację. Bóg nigdy mi nie objawi swojej prawdy, jeśli mam zamiar poznać ją po to by wykorzystać ją przeciw drugiemu.
Myślę, że to jest jakiś zamysł Boga, że prawdę rozkawałkował między nas i patrzy jak sobie radzimy z tymi puzzlami, to jest jakieś echo biblijnego opowiadania o Wieży Babel. Współcześnie, świetnie pokazał to film: „Dzień świra”. Scena na Placu Zamkowym, na którym kilkunastu Polaków przeciąga polską flagę. Każdy w swoją stronę, krzycząc przy tym, że to on ma rację. W końcu flaga się rozdziera i płynie z niej krew.
Posiadanie odmiennych zdań, swoich racji jest świetną sprawę, może być twórcze, ale tylko wtedy, kiedy chce się wyjść z lęku, że kiedy wysłucham drugiego, to nie stracę swojej racji, ale mogę stać się jeszcze bogatszy, o inny punkt widzenia, o szerszy horyzont. Jeśli nie odważę się na pozbycie się swojego lęku, to zostanie z tego wszystkiego tylko rana i rozdarta prawda, której nikt nie odkryje, a do której każdy z nas ma prawo.
Bardzo wyzwalająca jest prawda o tym, że nie jestem na tym świecie jedynym, którego Bóg kocha. Co więcej każdego i każdą z nas kocha inaczej i to jest sprawiedliwe. Jeśli któregoś dnia w swoim życiu odkryję Jego Miłość do mnie i chcę się nią podzielić z innymi, to nie mogę robić kopi swojego doświadczenia i nakładać drugiemu. Będzie to tylko karmienie swojego egoizmu.