Zaznacz stronę

Spowiadałem się kiedyś u starszego współbrata, który powiedział mi m.in. po tym, jak omawialiśmy pewną kwestię dotyczącą moich relacji z braćmi: a co się dziwisz – to jest zakon.

Jezus mówi dziś o tym, że do Królestwa można wejść tylko jak dziecko.

Czasem można spotkać dorosłych, którzy gorszą się zachowaniami dzieci; wymagają od dzieci i ich rodziców, by dzieci były jak mali dorośli. Tymczasem dzieci się brudzą, są niesforne, bywają bardzo ruchliwe, ciągle zadają to wkurzające pytanie: „dlaczego, a po co?”

Po prostu bądźmy dziś przed Bogiem dziećmi. Tyle.

SŁOWO