Zaznacz stronę

Lubię w Jezusie to, że jest nieschematyczny. Jeszcze w niedzielę pokazywał, że MUSI wyjść poza owczarnię, szukać tych, co są poza. Dziś mówi Żydom, którzy chodzą za Nim, by się czepiać, że SĄ POZA owczarnią.
Ci Żydzi to są ci ludzie, którzy znają Pisma, znają czyny Jezusa, ale nie wierzą. Współcześnie również są tacy ludzie, którzy znają Jezusa, znają Jego czyny i Pismo i nie wierzą. Jednak mają władzę nad ludzkimi sumieniami.

Jezus nie jest nigdy tak surowy, jak wobec tych, co mają klucze poznania, a innych nie chcą wpuścić. Przecież ci, co Mu uwierzyli i za Nim poszli, nie byli ludźmi bez grzechu i ludźmi, którzy, po pójściu za Nim, nigdy grzechu nie popełnili. Byli dalej słabi i dalej popełniali grzechy. Wiedzieli, że nie są herosami, ale mają po swojej stronie Kogoś, kto jest większy. Problemem byli ci, co uważali się za lepszych i ci, co pogardzali grzesznikami. Ci, według Ewangelii byli poza owczarnią. W owczarni jest miejsce dla każdej owcy: wypasionej, młodej, silnej, ale i słabej, pokąsanej przez wilka, albo takiej, co stała się słaba czy okaleczona przez swoje eskapady.

Zbawienie to nie jest życie bez grzechu, ale to świadomość tego, że jesteś w rękach Pasterza. Dobrego Pasterza. Bycie dobrym pasterzem, to nie wzbudzanie poczucia winy, ale mówienie o tym, że Bóg jest większy od słabości.