Zaznacz stronę

W ostatnim (dłuższym) czasie bardzo mi nie po drodze z ludźmi pobożnymi, tymi, którzy w wierze są wykształceni, znają Pisma i Prawo. Bliżej mi do tych, co są dalej, w dziedzińcu pogan

Jest u Jana moment, kiedy Jezus wygania przekupniów ze świątyni. Wielu pobożnychwykorzystuje ten fragment do rozprawiania się z tymi, którzy – według nich – są grzesznikami. Papież Benedykt, w 2009 roku zauważył, że Jezus wyrzucił przekupniów z dziedzińca pogan, w którym mogli oni modlić się, ale nie mogli wejść do samej Świątyni. Przez targ, który urządzili pobożni, poganie nie mogli modlić się w przestrzeni świątyni. To spojrzenie Benedykta, bardzo zmieniło moje myślenie o tym fragmencie. 

Każdy człowiek jest powołany do bliskości z Bogiem, bardzo różnie tę bliskość rozumiemy i wyrażamy. Czasem z pozycji dziedzińca pogan, a czasem z samego wnętrza Świątyni, a nawet z samego Przybytku. Niestety, nie tylko w judaizmie, ale i dziś w Kościele, często jest tak, że pobożni, w faryzejskim podejściu, które polega na tym, że w swojej sakralnej przestrzeni nie chcą uprawiać targów, zabierają przestrzeń tym, którzy jeszcze do Świątyni wejść nie mogą. 

To bardzo koreluje z tym, co powiedział Jezus: Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; sami nie weszliście, a nie daliście wejść tym, co chcieli.

Tak, jestem przekonany, że najczęściej Jezus wkurzał się na pobożnych, na tych, którzy religię świetnie wykorzystywali do uciskania innych, do znajdowania sobie gorszych od siebie, by lepiej się poczuć, na tych, którzy choć sami grzeszni – świetnie znali Pisma i wiedzieli, jak się usprawiedliwiać. W końcu na tych, co nie chcieli zrobić na ławce dzieci Bożych dla innych, byli jak starsi synowi, pełni sfrustrowania z wyrzutem na ustach: mi nigdy nie zrobiłeś uczty, a tyle lat ci służę

Bardzo mi nie po drodze z tymi, którzy mają wszystko, by zaświadczyć, że Bóg jest miłością, i Jego miłością przekonać innych do Taty, ale wolą być lepszymi bogami od Boga, który Syna dał. 

Pobożni, bardzo mi z Wami nie po drodze. I nie kupuję starej śpiewki faryzeuszów: (…) tymi słowami też nam ubliżasz.