Zaznacz stronę

SŁOWO

Wybierzesz Życie i Kraj, który On daje, to przygotuj się na ciężką harówę. Izrael to piękny kraj, to cudowna kraina, ale trzeba o niego dbać, uprawiać, poznać, pokochać, uczynić swoim. Wybierzesz śmierć. Zostaniesz w tym, co znasz. Na pustyni. Tam nie ma życia. Korzyść, zysk jest tylko wtedy, kiedy wcześniej jest strata. Prawdziwy zysk i prawdziwa korzyść jest tylko wtedy, kiedy człowiek się zdecyduje na stratę. Wybierze.

Na początku drogi Bóg zmusza nas do uruchomienia rozumu. Mamy dokonać wyboru, a tego bez rozumu nie da się zrobić. Podejść do sprawy w sposób uczuciowy, spontaniczny byłoby dość łatwo. Wiadomo, jestem wierzący – chcę zawsze wybierać życie, bo zawsze je przecież wybieram. Właśnie, czy zawsze?

Wybór trzeźwy, rozumowy każe nam wziąć pod uwagę to nasze „zawsze” i skonfrontować się z faktami, a nie  naszymi pobożnymi życzeniami. Jakie są konsekwencje tego wyboru?

Myślimy często tak: przecież już żyjemy, więc nowego nie będzie. Zgrzeszyliśmy już nie raz i nie ma śmierci. Gadanie o konsekwencjach wiecznych, owszem, trochę mobilizuje i straszy, ale perspektywa jest mało przekładalna na ‚dziś’. Prawda jest taka, że życie i śmierć, o których mówi Bóg, dzieje się tu i teraz. Zrób mały eksperyment i przeżyj świadomie jeden dzień bez najmniejszego grzechu – zobaczysz, jak bardzo będziesz żyć. Znakiem tego jest pomnażanie swojego życia. Przypomnij sobie dzień, w którym było dużo grzechów, pamiętasz, jak bardzo uchodziło z ciebie życie?

Tylko rozum może pozwolić człowiekowi wybrać taki rodzaj życia, który doprowadzi go do straty, która okazuje się zyskiem. Uczucia (szczególnie lęki) sprawiają, że człowiek patrzy bardzo wąsko tylko na doraźne zyski, człowiek rozumowy wie, że doraźne zyski potrafią zabijać wielkie pragnienia, a tylko te prowadzą do prawdziwego życia. Prawdziwe życie rodzi się w śmierci. Śmierć rodzi się w pozorach wolności.

A więc post nie jest kwestią technik umartwiania, ale życia.