Zaznacz stronę

Trzeba zauważyć, że Jezus te przypowieści opowiada przede wszystkim do faryzeuszy, którzy gorszyli się Jego stosunkiem do grzeszników. To jest polemika ze sprawiedliwymi.

Grzesznicy niekoniecznie musieli czynić zło moralne, to raczej ludzie wykluczeni ze społeczeństwa wierzących przez „sprawiedliwych” faryzeuszy. Byli dla nich ludźmi „drugiej kategorii”. Jezus pokazuje im w tych przypowieściach swoją postawę wobec grzeszników, diametralnie różną od ich spojrzenia.

Wracam do owcy. Jedni komentatorzy mówią, że jest tak, jak Jezus mówi w Ewangelii. Pasterz zostawia stado i idzie jej szukać. Inni mówią, że owszem pójdzie szukać, ale by taką zabić na miejscu. Czyni tak dlatego, że owca taka mogłaby sprowadzić inne na „manowce”. Sam pytałem Góralkę z Zakopanego, jak to jest naprawdę. Ta powiedziała, że owszem zostawia, ale z psami.

Podejrzewam, że jest wiele innych praktyk, ale trzy dają już jakiś obraz. To jest także obraz podejścia do grzesznika, również współczesnych faryzeuszy, ludzi, którzy uważają się za uczonych w pismach kościelnych, w prawach, liturgii, w tym wszystkim, co można by zamknąć w jednym zdaniu: „tak powinno być”. Są wśród nich tacy, co pójdą szukać, zostawią swoje stado „prawdy” i pójdą szukać. Są i tacy, co będą śledzić, wytropią i zabiją, byleby ta, która dotknęła wolności poza stadem, nie zatruła złymi nawykami całego stada. Są też tacy, co pójdą szukać, zostawią stado, ale nie ufając mu. Postawią takie czy inne psy, które mają czuwać, by nic nie zostało zmienione.

Owca i drachma są odszukane. Nie są wezwane do nawrócenia, do pokajania się przed tym, który zgubił. To bardzo ważny szczegół, bo ukazuje jaki jest Bóg.

Nowy Testament, a później Kościół, cały czas pokazują radykalną różnicę w pojmowaniu sprawiedliwości przez człowieka i Boga. Ludzka sprawiedliwość wyraża się w wyrównaniu krzywd. Oczywiście można tu także zobaczyć krzywdę w sensie błędu: „źle postrzegasz świat, Boga, Kościół, liturgię”. Nawrócenie w tej logice musi wiązać się z tym, że „oddasz wszystko, co do ostatniego pieniążka”, „odszczekasz” każdy swój błąd, a ostatecznie będziesz taki jak my. Boża sprawiedliwość wyraża się jednak w Miłosierdziu. Ona jest Miłosierdziem, które nie jest „głaskaniem po głowie”, ale jest patrzeniem na człowieka przez Serce Boga. Bóg ma oczy w sercu, nie w prawie. Ona jest wyrażona w przypowieści o robotnikach w winnicy, zatrudnianych o różnej porze. Najemca wypłacił im należność, biorąc każdego z nich z osobna. Ostatecznie Sprawiedliwość wyraża się w odpuszczeniu grzechów.

Podkreślanie Bożego Miłosierdzia nie jest przekreślaniem Jego sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie, jest pokazaniem, że sprawiedliwość, która wyraża się w Miłosierdziu sprawia, że grzesznik staje się sprawiedliwy w Jego oczach. Wiara polega na przekonaniu, że Bóg usprawiedliwia grzesznika. To jest nowość Nowego Testamentu.

SŁOWO