Zaznacz stronę

Lista osób, które – dla mnie – mogłyby nie istnieć, z biegiem lat i ku mojemu przerażeniu, staje się coraz dłuższa. Tak, są w moim życiu osoby, które są dla mnie na tyle trudne, niezrozumiałe, że jakaś część mnie chciałaby, by ich po prostu nie było. Nie, nie życzę nikomu śmierci, raczej myślę czasem o alternatywnym życiu, w którym po prostu tych osób nie ma. Tak, wiem, że to ucieczka, bo życie jest jedno i realne. I oni w tym życiu są.
Całkiem inaczej myśli Bóg i Jezus – Jego Syn. W Nim jest wielkie pragnienie by „nikogo nie stracić”…