Zaznacz stronę

SŁOWO

Nie jestem dobrym przykładem na wypełnienie dzisiejszej Ewangelii. Kiedy postanowiłem napisać komentarz do niej, to swoim starym zwyczajem zerknąłem do mojego archiwum na stronie. W wyszukiwarkę wpisałem słowa: rób swoje i jednym z wpisów było moje kazanie z 23 lipca 2017 [KLIK]. To było moje expose, które skończyłem słowami zróbmy to razem

Mój czas tam się skończył, powinienem odejść i powiedzieć: sługą nieużytecznym jestem, zrobiłem co do mnie należało. A jednak widzę ja i inni, że nie ma we mnie takiej postawy. Jasne, mogę to sobie tłumaczyć miłością, przywiązaniem, relacjami. I to wszystko jest prawdziwe, ale czuję – bardzo szczerze mówiąc – że nie mam tej wolności, o której mówi Pan. 

Wiesz Panie, nie potrafię być sługą nieużytecznym, jednak jest we mnie wiele potrzeby bycia ‚użytecznym’. Wiesz, że nawet jak ludzie to przeczytają, to niektórzy powiedzą, że się rozczulam nad sobą i tym, co było. Czy pomimo tego weźmiesz mnie do Nieba?