Zaznacz stronę

Każdy z nas jest w zależności od Boga i każdy z nas ma swoje „poletko” do zarządzania. I każdego z nas można oskarżyć o roztrwanianie majątku, to nasza grzeszność. Bóg wie, że skutkiem w konfrontacji naszej grzeszności z Jego świętością musi być (nasza) śmierć.

Jak zrozumieć pochwałę nieuczciwości zarządcy? Uczciwość wymagałaby, jak wspomniałem, śmierci grzesznika. Darowanie grzesznikowi win jest nieuczciwością wobec sprawiedliwości.

A co robi ów zarządca? Jest skandalicznie miłosierny. Rozdaje dobro wbrew sprawiedliwości i logice dobra. Patrząc z pozycji „sprawiedliwych”, Bóg zachowuje się nieuczciwie. Skreślając dług grzesznikom, okrada „sprawiedliwych”. To, na co inni ciężko pracowali (oni sami uważali, że taka jest konieczność), Bóg grzesznikom daje za darmo.

Wszystko zmienia się w momencie uznania w sobie grzesznika, wtedy Miłosierdzie okazuje się najlepszym rozwiązaniem. Dlatego Pan pochwalił owego nieuczciwego zarządcę, by dać go jako przykład dla mnie i ciebie, byśmy podobnie postępowali wobec tych, których nazywamy grzesznikami.

Miłosierdzie jest darmowe. Usprawiedliwienie jest darmowe. Potrzeba jednak roztropności w jego przyjmowaniu, polegającej na współpracy z nim. Nie jest to jednak warunek Miłosierdzia, ale sens jego przyjmowania. Ta przypowieść jest tylko obrazem czegoś nieopisywalnego, inspiracją do czynienia i korzystania z Miłosierdzia.

Ostatnie zdanie podkreśla roztropność w działaniu. Przypomina się tutaj opowieść o pannach mądrych i głupich, czy niedawno czytana o budowaniu wieży. Chodzi o przewidywanie skutków. Jest tu pewne niebezpieczeństwo, że cel zacznie usprawiedliwiać środki. To jest granica, której przekroczyć nie można, ale przed tą granicą jest całe mnóstwo możliwości do tego, by być twórczym w zdobywaniu celu. Dzięki mądrości rozumiemy, że wolność to nie jest swawola, że ona musi być ukierunkowana na czynienie dobra, by była wolnością.

Powiem za Pawłem: myślcie tak, jak ja. Bądź miłosierny! Każdy, kto nie chce być miłosierny wobec innych i dla innych, jest wrogiem krzyża Chrystusowego.

SŁOWO