Zaznacz stronę

Co roku próbowałem Wielki Piątek przeżyć bardzo emocjonalnie, dużo sobie wyobrażałem jak to było, co się z Jezusem działo, jak był poraniony. Do tego najlepiej było obejrzeć Pasję Mela Gibsona.

W tym roku jest inaczej. Nie stać mnie na wielkie emocje i nie chcę ich. Szukałem jakiegoś klucza dla siebie na Wielki Piątek. Przyniosła go Liturgia Wielkiego Piątku. Może i kogoś z Was to zainspiruje.