Zaznacz stronę

image003
SŁOWO
Gdy królowie zwykli wychodzić na wojnę.
Są sprawy, które zwykło się robić, a które wynikają z naszej profesji, powołania czy sposobu życia. Królowie wychodzili z wojskami na wojny, ojcowie zapewniają byt swoim rodzinom, księża mają pomagać innym w rozwoju duchowym, lekarze leczyć, nauczyciele uczyć. Zwykle tak to wygląda.
Dawid natomiast pozostał w Jerozolimie.
Czasem jednak ktoś z nas wpada na pomysł, by nie robić tego, co zwykł czynić. I wtedy może wydarzyć się dramat.
Dawid, jak każdy mężczyzna nie lubił pustki. Czas, który do tej pory był przez niego przeznaczany na walkę, nie został należycie wykorzystany. Wkradła się nuda.
Kiedy mężczyzna się nudzi, zaczyna szukać zabawek, których celem jest wypełnienie pustki, z którą sobie nie radzi. Najbliższą, najprostszą i najtańszą zabawką jest seks. Tak też stało się z Dawidem. Dostrzegł piękną kobietę i pozwolił ponieść się tej zwodniczej myśli, że ona da mu coś czego potrzebuje.
I tak nakręca się spirala zła. Nuda, seks, romans, ciąża, podstęp, zabójstwo.
Uriasz położył się jednak u bramy pałacu królewskiego wraz ze wszystkimi sługami swojego pana, a nie poszedł do własnego domu.
Uriasz, w tej opowieści jest typem mężczyzny, który nie łamie zasad. Nawet jeśli jest zmęczony, nawet jeśli sam król daje mu na coś zielone światło, nawet jeśli jest pod wpływem alkoholu – nie łamie zasad i jest lojalny.
Pierwsze może wydawać się bardzo męskie i okazujące siłę. Drugie słabe. A z Królestwem Bożym jest tak, że wzrasta według zasad. Potrzeba czasu i zachowania wszystkich praw.
Męskość też jest częścią Królestwa Bożego. Ona może być wsparciem, miejscem odpoczynku i poczucia bezpieczeństwa dla innych. Jednak, by taka była, potrzeba zachowania reguł.