Zaznacz stronę

Ten tekst Ewangelii jest o lęku.

Przede wszystkim Heroda, który przyjął taki styl życia, w którym jego serce było rozdwojone. Jego grzechy, słabości i namiętności sprawiły, że był uwikłany w chore relacje. Nazywał to miłością. Lęk przed nazwaniem spraw „po imieniu”.

Jest tu także obecny lęk Herodiady. Z pozoru odważna i zdeterminowana kobieta, w rzeczywistości kobieta bojąca się prawdy o swoim życiu. Ta forma lęku prowadziła do eliminacji każdego, kto próbował jej powiedzieć prawdę. Jako matka, kierując się strachem o siebie, zmanipulowała swoją córkę. Wykorzystując swoją rodzicielską władzę, doprowadza do ruiny swoją córkę, która staje się współwinna zabójstwa.

Współbiesiadnicy nie zareagowali, kiedy sprawy zaczęły wymykać się spod kontroli. Każdy chciał być jak inni. Dobrze się bawić, widząc nawet głupotę swojego przyjaciela (?), pana. Oni się schowali w układ. Na pewno wśród nich było kilku nie odurzonych alkoholem ludzi, a jednak bali się o siebie, bo cóż warte jest życie jakiegoś szaleńca, w porównaniu z moim?

Lęk – mój towarzysz każdego dnia. To on doprowadza do tego, że nie robię dobra, które mógłbym zrobić. To lęk sprawia, że wchodzę w grzech i zło. Podejmuję je, bo się boję odrzucenia, samotności, bycia innym. Znajduję sobie „wrony”, które kraczą jak ja.

Jedyny, który się nie boi, to Jan. On jeden ma odwagę powiedzieć prawdę. Nie mówi jej po to, by się lepiej poczuć, by zamaskować swoje braki i lęki. Mówi prawdę, bo jest prorokiem – człowiekiem żyjącym Słowem Boga na co dzień. I przez to traci głowę. Wybija się z konwenansów, układów i mówi Prawdę Boga. Nie swoją, nie swoich „przyjaciół”. Dopóki nie stracimy głowy, dobrego imienia, znaczenia w oczach ludzi, dopóty jesteśmy ciągle ludźmi tylko próbującymi żyć Prawdą. Dopóki prawda głoszona przeze mnie chroni mnie, moje status quo, a nie ja bronię prawdy, dopóty nie jestem autentycznym świadkiem Jezusa.

Powodem śmierci Jana był lęk wielu osób. W Biblii zdanie: „nie lękaj się” występuje wiele razy, to nie jest wezwanie po to, by nas głaskać i by było miło. To jest wezwanie do nawrócenia, Bóg wie, że człowiek z lęku robi głupie rzeczy.