Zaznacz stronę

Ks. Boniecki miał wcześniej pozwolenie na wypowiedzi na łamach „Tygodnika Powszechnego”, obecnie ma pozwolenie na wypowiedzi bez ograniczeń” – powiedział rzecznik marianów, ks. Piotr Kieniewicz.

Przez kilka lat (od 2011 r.) na ks. Adama był nałożony zakaz wypowiedzi w mediach (prócz Tygodnika Powszechnego). Ksiądz Adam od początku był temu wierny, niektórzy wprawdzie zarzucali mu kombinowanie, bo choć wprawdzie nie pojawiał się w TV czy Radio to jednak często można było słyszeć jego głos. To prawda, ks. Adam mądrze korzystał z tego na co mu pozwolił przełożony. Nie kombinował, ale był posłuszny – wsłuchiwał się w głos przełożonego.

Za co ja Ci dziękuję księże Adamie? Właśnie za posłuszeństwo. Lubię Cię słuchać i czytać, widzisz świat podobnie jak ja, albo raczej ja jak Ty, wyrażasz myśli, które chodzą po mojej głowie. Jesteś starszy i Twój glos znaczy więcej niż mój, a to znaczy, że i moje myśli szły dalej w świat, dzięki Tobie. Jednak bardziej cenię Cię za te sześć lal milczenia.

Sam jestem od dwudziestu lat zakonnikiem i wiedzę jak ciężko czasem być posłusznym. Każdy z nas ma swoje wizje świata i sposób na to, by go układać, jednak często te nasze wizje prowadzą nas na manowce. Chcemy dobrze, angażujemy się, ale po drodze okazuje się często, że chodzi nam tylko o siebie. Ewangelie dają nam narzędzie by się w tej robocie nie pogubić – posłuszeństwo. Trudne narzędzie, łamiące naszą pychę, ale narzędzie pewne.

Byłeś posłuszny i to dla mnie znaczy(ło) więcej niż Twoje słowa. Bo to daje Ci mandat do tego, by dalej głosić Jezusową Prawdę. Nigdy nie widziałem byś się krzywił, użalał, ale się uśmiechałeś, a Twoje ciało pokazywało, że choć walczysz, to się z tym godzisz.

Sam czasem coś napiszę czy powiem dla mediów, które nie mają przychylności w szeroko rozumianym Kościele. Zawsze wtedy pytam moich przełożonych o to, czy mogę. I choć mnie to kosztuje (to pytanie), choć liczę się z tym, że kiedyś usłyszę: „nie”, to jestem przekonany, że to jest moja polisa ubezpieczeniowa. Nie by się ratować, ale wiedzieć, że mój Pan w tym jest.

Księże Adamie – wygłosiłeś najlepsze kazanie, napisałeś najlepszy tekst – milcząc. A teraz mów dalej. Potrzebujemy ludzi mądrych.

zdj. Agencja Gazeta