Zaznacz stronę

Brak konkretnych działań, które prowadzą do ukarania sprawcy, jak to było w przypadku ks. Dymera, powoduje również to, że inni sprawcy czują się bezpiecznie i bezkarnie. Doskonale wiedzą, że jeśli mają dobrą pozycję i pieniądze, to będą bronieni. 

To są straszne wnioski, ale są prawdziwe. 

Dziś w Kościele Dzień Modlitwy za Ofiary przestępstw seksualnych. Oby ten dzień nie obrócił się przeciw nam. Właśnie dziś Kościół czyta proroka Izajasza: „Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa.., Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich swoich robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród niegodziwego walenia pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszenie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie – czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej postem, który Ja wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić na wolność uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, do domu wprowadzić biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków”.

To jest bardzo mocne, prorocze słowo. I jestem przekonany, że to świeccy mają być prorokiem, który głośno krzyczy, upomina się o tych, co są skrzywdzeni. Nie bójcie się korzystać z tego, co daje chrzest: bycia prorokiem, który upomina się, krzyczy za tych, co zniszczeni zostali przez tych, co mieli życie nieść.