Zaznacz stronę

Kiedy mężczyzna kocha kobietę, kupuje jej kwiaty, przychodzi po nią pod jej fabrykę, zabiera ją na spacer, kupuje pierścionek. Przede wszystkim jednak słucha tej, którą kocha i nie robi niczego, co mogłoby ją zranić. Nieraz zdarza się tak, że nie robi lub robi coś, czego sam do końca nie pojmuje, ale wie, że ona tak chce. A przecież ją kocha.Ktoś, kto mówi kocham, a robi coś wbrew drugiej osobie, a robi coś, co tę osobę rani, jest pospolitym kłamcą. Konsekwencje są bardzo istotne. Nie żyje naprawdę ten, kto udaje. Dopiero zobaczenie prawdy o sobie sprawia, że człowiek może odejść w pokoju. Jan nie mówi o karze Bożej, nie mówi o tym, że Bóg potępia człowieka dwulicowego. On wskazuje na to, że taki człowiek po prostu nie żyje naprawdę. Ów człowiek może przeżywać swoje życie, ale brakuje w nim integralności w sercu. A to sprawia, że wiele energii poświęca na zajmowanie się sobą.

Piszę do was o przykazaniu, które istnieje od dawna. To, że jestem ojcem, daje mi możliwość towarzyszenia ludziom w ich osobistej przemianie na drodze, którą przemierzają wspólnie z Bogiem. Często są to osoby, które po latach letniej wiary, takiej nijakiej, postanawiają pójść z Bogiem „na serio”. Jest niesamowitą sprawą, kiedy widzisz, jak ludzie, którzy od urodzenia są ochrzczeni, nagle odkrywają, że Ewangelia, Kościół, a przede wszystkim Chrystus jest inny, niż do tej pory się im wydawało. Świetne to jest, kiedy Bóg znajduje, w końcu, sposób na nas i naszą utartą religijność.

Często wieszam na swoim FB cytaty rożnych autorów mówiące o łasce i miłości Boga. Są często takie, że zostawiają margines dowolności w interpretacji. To nie są prowokacje, to po prostu odzwierciedlenie tego, co jest mi bliskie w relacji z Bogiem – wolności, którą Bóg mi daje. Okazuje się, że w niektórych ludziach (którzy siebie określają katolikami) jest głębokie pragnienie, by podawać im gotowce, zawsze jasne, zgodne z Soborami i doktryną. Wszystko, co może być rozumiane na kilka sposobów, jest odbierane jako nieortodoksyjne, a więc niebezpieczne, nie wnoszące nic do odkrywania Boga, prócz zamętu. A czy Bóg ze swoim Wcieleniem, Bożym Narodzeniem i całą resztą, nie zrobił największego zamętu?

Trzy myśli, pozornie nie związane ze sobą, a jednak.

SŁOWO