Zaznacz stronę

Kiedyś pytano, czy gdyby Jezus dziś przyszedł na Zimie, to chodziłby w glanach? Później pytano o Jezusowe konto na Naszej Klasie, a jeszcze później o konto na FB i IG. Ostatnio mówi się, że dziś Jezus byłby gejem, albo aktywistą ekologicznym. 

Na szczęście Jezus nie pochodzi z Krainy Gdybania. On stał się człowiekiem w bardzo realnym czasie (najlepszym), i nie chodził w glanach, ale miał sandały, nie miał kont w społecznościówkach, bo nie było Internetu, za to całkiem nieźle szło mu budowanie wokół siebie społeczności żywych ludzi, którym opowiadał o Najlepszym Ojcu, nie idealnym społeczeństwie. 

W świecie współczesnym działają aktywiści ekologiczni i polityczni oraz obrońcy praw mniejszości (wszelakich). Jezus jest Zbawicielem. Jest Bogiem. Czasem słyszymy, że mieszamy do wszystkiego religię, a świat powinien być wolny od religii. W tym samym czasie, bierze się Jezusa i próbuje się zrobić Go ekologiem, politykiem, aktywistą, gejem, transem – wszystkim i każdym. Jezus nie przyszedł jako każdy, przyszedł do każdego, a to zasadnicza różnica. Próba przyklejenia mu jakiejkolwiek łatki trąci pokusą przywłaszczenia Go dla siebie, przeciw innym, wykorzystania Go jako argumentu przeciwko innym, a w tedy zapominamy, że On ma ofertę zmiany dla każdego, nie dla nielicznych.

Jezus do każdego przychodzi jako Zbawiciel i każdego zaprasza do metanoi – nawrócenia, które zaczyna się od zmiany myślenia, nie od utwierdzania się w swoim dotychczasowym myśleniu. 

Tak, Ewangelia ma mnie motywować do szacunku wobec wszystkich ludzi i stworzenia, ale żadne stworzenie nie może zając miejsca Jezusa, nawet jeśli kieruję się bardzo wzniosłymi motywacjami. 

Wkładanie w ręce Maryi karpia czy czegokolwiek lub kogokolwiek innego, może jest ciekawym, czasem szokującym zabiegiem, ale nie ma nic wspólnego z Ewangelią. Wtedy tracimy wszyscy. Jeśli miejsce Zbawiciela zajmuje inny człowiek lub stworzenie, wtedy nie odnosimy się już do zbawienia, ale do kolejnego aktywisty, którzy są potrzebni, ale nie mają mocy zbawiania. 

Aktywisty potrzebują poszczególne grupy. Zbawiciela potrzebują ludzie Kościoła, narodowcy, politycy, geje, ekolodzy i każdy człowiek, bez względu czy identyfikuje się z jakąkolwiek grupą ludzką. 

autor: Borys Fiodorwicz