Zaznacz stronę

Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, zmiłuj się nad nami.

Jezus jest cierpliwy przede wszystkim w tym, że jest konsekwentny. Cierpliwość nie ma nic wspólnego z postawą długiego niereagowania na sytuacje, które spotykamy. To jest bierność. Cierpliwość jest cechą bardzo męską. A z drugiej jest dla każdego z nas wyzwaniem. Mężczyźnie często brakuje cierpliwości – to wypływa z jego natury. Chcemy osiągać cel już, szybko, natychmiast.

Kiedy czytamy Ewangelie jako całość, prócz próby opisu życia i działalności Jezusa, dostrzeżemy w niej swoisty program na życie. Jezus ma plan. Nie jest to rozpisany, co do sekundy scenariusz, bardziej przeczucie, co jest u celu i wszystko jest temu podporządkowane. Celem jest Jerozolima i śmierć. Jezus nie idzie na skróty, widać jak wielokrotnie umyka śmierci, jeszcze nie nadeszła Jego godzina. Jednak kiedy Piotr próbuje Go odciągnąć od celu, w bardzo ostrych słowach zostaje skarcony. Jezus cierpliwie, krok, po kroku realizuje swój plan. Modli się, rozmawia z Ojcem, odczytuje znaki, wchodzi w konkretne, bieżące sytuacje, tworzy relacje. Jest zdeterminowany i w tym wszystkim cierpliwy.

To ma dla nas dwa przełożenia. Mamy się od Niego uczyć. Determinacji w osiągnięciu celu, wychowywaniu naszej naturalnej niecierpliwości. A drugie jest bardziej duchowe. Jezus swoim zachowaniem pokazuje nam, jaki jest Ojciec wobec nas. Jego celem jest przeprowadzić nas przez to życie, do Siebie. Jest w tym nieugięty. Wchodzi z nami w relację, uczy nas, doświadcza, czasem traktuje bezpardonowo, jak Jezus – Piotra. Ale jest w tym zdeterminowany i cierpliwy. Być cierpliwym, to być miłosiernym. Być miłosiernym to potrafić czekać, widzieć więcej niż to, co dziś widzę, czuję, przeżywam. Miłosierdzie względem drugiego człowieka, siebie samego, ale też i Boga.

Panie Jezu, proszę Cię byś mnie uczył miłosierdzia, które jest innym imieniem cierpliwości.
Panie Jezu, tak często staję wobec siebie niecierpliwy, chciałbym od razu wszystko, wtedy jestem często wobec siebie i innych agresywny, daje im odczuć swoje zdenerwowanie, ranię ich. Proszę Cię przyjdź dziś i pomóż mi zobaczyć moje życie, jak proces, który się jeszcze nie skończył, że ono ma cel.
Panie Jezu, chcę Cię też prosić o łaskę cierpliwości w stosunku do mojej męskości. Abym nie chciał sztucznie przyśpieszać, ani mojego rozwoju, ani moich relacji z kobietami, bym był człowiekiem, który w cierpliwości widzi dobry sposób na rozwój i osiąganie celów.
Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze, według Serca Twego!