Zaznacz stronę

Przypomnij sobie, co wydarzyło się wczoraj, około godziny siódmej. Przypomnij bo to ważne, wtedy właśnie Bóg zrobił dla ciebie cud.

Głoszę w tym roku trzecią serię rekolekcji. Byłem na Pomorzu, byłem na Podkarpaciu, teraz jest w Szkocji. Zmieniają się zabudowania, pogoda, zwyczaje, waluta, sklepy. Jedno się nie zmienia. Wszędzie cierpimy na tę samą chorobę: brak pamięci. Nie pamiętamy o tym, że wczoraj o siódmej wydarzył się w naszym życiu cud.

Przecież ja mam świadomość, że treści, które głoszę nie są nowe, nie są odkrywcze, porywające. Nie robię egzegezy biblijnej, nie rozgryzam słówek, nie mam zeszytu z milionem dowcipnych przykładów, często zacinam się i nie wiem co powiedzieć dalej. A jednak dostaje dobre feedbacki i dziwi mnie to za każdym razem. Wtedy zawsze uświadamiam sobie, że to czego bardzo potrzebujemy, to impulsów do odświeżania pamięci o cudach. Cuda zaś są naszym codziennym życiem, w którym dzieje się wiele wspaniałych rzeczy.

Wkleiłem dziś zdjęcie karmionego dziecka. Ostatnio u mnie sporo było zamieszania z podobnymi dziećmi. Zamieszania w sensie, że okazało się iż ludzi to może gorszyć. Okazuje się, że kiedy jedni widzą w tym piękno, drudzy widzą tylko okazję do grzechu. Dostrzegać cuda to podjąć decyzję, że chcę widzieć Boże działanie tam, gdzie inni widzą „tylko” naturę.

SŁOWO