Zaznacz stronę

Choć bycie dobrym, moralnym, zauważającym potrzeby innych, jest nieodłącznie związane z byciem chrześcijaninem, to jednak nie to jest najistotniejsze. Bycie dobrym, moralnym i otartym na innych jest cechą przypisaną do naszego człowieczeństwa, a nie wyznania czy religii.

W chrześcijaństwie chodzi o coś innego, o coś więcej, ale nie coś, co sprawia, że jestem lepszy od innych, ale o głęboką potrzebę samego Jezusa, który jest moim zbawicielem. Zbawiciel to ten, który wykupuje mnie z mojej czarnej dziury całkowicie za darmo. Nie za moje dobre uczynki czy moralne życie. Robi to, pomimo tego, że często moje życie nie wydaje dobrych uczynków, a moje działanie nie zawsze jest moralne.