Zaznacz stronę

Proponuje dwie myśli. Jedną dość pokręconą.
Jezus mówi dziś o miłości do nieprzyjaciół, w rozumieniu dosłownym nie ma, co komentować – trza to robić. Jednak, można by popatrzeć na postać nieprzyjaciela trochę inaczej niż to zawsze robimy.
A druga sprawa to osąd ludzi, których nazywamy „złymi”. To nie jest moja kwestia, by ich osądzać.