Zaznacz stronę

VLOG

Św. Paweł w swoim tekście o pędzeniu ku mecie mówi o ciągłym nawracaniu, które jest procesem i biegiem. Każdego dnia, ciągle na nowo patrząc ku mecie, ku Chrystusowi. U Pawła nawrócenie nie tyle jest moim wysiłkiem, owszem też, bo to ja mam biec, ale przede wszystkim czerpaniem siły z Niego, z Tego, który mnie pochwycił, znalazł, podniósł.

Paweł mówi o uznaniu wszystkiego za śmieci, za stratę, za nic nie znaczące. Paweł w tym miejscu wcale nie bawi się w ładne słówka. Tam jest brzydkie słowo, kiedy mówi się o ludzkich odchodach. Paweł to przeżywał bardzo radykalnie, wszystko uznaje za nic ze względu na poznanie Pana Jezusa. To bardzo mocne wyzwanie. Tak żyć, by On był najważniejszy. I nie chodzi o słowo, takie czy inne, ale chodzi o radykalizm, o podniesienie poprzeczki. Chrześcijaństwo, jak je poznaje, nie jest religią pięknych słówek, jest Drogą Wiary, która musi się skończyć oddaniem życia.

Nie mówię, że już to zdobyłem, ale biegnę ku mecie. A jak ktoś kiedyś parał się bieganiem wie że to jest sport, w którym są różne etapy, jest lekkość biegania, są kolki, jest potworne zmęczenie, zniechęcenie, jest pot i smród. Pędzę ku mecie i stąd moja bezczelność, bo staram się w Nim trwać. Wiem, że mój sposób biegania może się komuś nie podobać, ale takie właśnie mam nogi, mam małą nadwagę, nie jestem postury atlety, mam słabą kondycję i nie biegam w najkach… A jaki jest Twój sposób biegania?

Jeden szczegół z Ewangelii. Pierwsze pół zdania. Jezus udał się na Górę Oliwną. On tam chodził na modlitwę, na rozmowę z Ojcem. Warto kolejny etap swojego nawrócenia rozpocząć od modlitwy. Modlitwa pozwala człowiekowi na przesunięcie akcentów. Człowiek już nie szuka grzesznika – w sobie, w innych, nie szuka kamienia; modlitwa pozwala podnieść oczy i spojrzeć w Jego oczy. Spróbuj.

SŁOWO

Ps. Po więcej słowa zapraszam na rekolekcje do Parafii Wszystkich Świętych w Starachowicach.