Zaznacz stronę

Jezus się z nimi bawi, wchodzi pomimo drzwi zamkniętych; wchodzi i wychodzi, kiedy i jak chce.

Uczniowie rozmawiają o swoich doświadczeniach Spotkań ze Zmartwychwstałym, musiała to być bardzo emocjonalna rozmowa. Ten, który był całym ich życiem, został zabity w najgorszy z możliwych sposobów, teraz okazuje się być żywym. Przynajmniej część z nich tak twierdziła. Nie wiem, czy się przekrzykiwali, czy był ktoś, kto pilnował porządku tego dzielenia. W każdym razie mówili o swoim doświadczeniu. I nagle On sam pojawia się bez ostrzeżenia między nimi. Ci, którzy opowiadali o doświadczeniu Spotkania, nagle są przerażeni i zmieszani. Zastanawiałem się, dlaczego opowiadanie o Spotkaniach, w zderzeniu z Rzeczywistością wywołuje w nich taką reakcję? Najprostsza odpowiedź, jaka się nasuwa, to jest kwestia tego, że w tym dzieleniu skupili się na sobie i swoich odczuciach, albo bardziej dosadnie – na swoich interpretacjach Jezusa. Gdy stanął przed nimi Żywy Jezus, ich interpretacje stały się źródłem zatrwożenia. Jezus robi wtedy prostą rzecz. Mówi: nie lękajcie się i pokazuje im Siebie: Swoje Ciało i Rany.

On ich zachęca – wyjdźcie ze swojego doświadczenia, dotknijcie Mnie – Żywego Jezusa i zmieńcie swoje zdanie na mój temat. Od swoich interpretacji na Mój temat, które są bardziej projekcją waszych pragnień, marzeń i kolejną próbą sprowadzenia Mnie do jakiegoś schematu.

Przejście od mojego starego doświadczenia Boga do faktu Spotkania Boga Zmartwychwstałego jest gwarantem bycia chrześcijaninem, czyli człowiekiem Spotkania, nie systemu religijnego.
Zacząłem od tezy, że On się nimi bawi. Bawi się w tym sensie, że ma w nosie ich stare doświadczenie i to, co sobie z tego wyciągnęli, a wciąga ich w nowe doświadczenie. Z wielkich opowieści o Jezusie Zmartwychwstałym, z wielkich tez teologicznych, Jezus pcha ich do jedzenia ryby.

Tak jest w każdej dziedzinie naszego życia. Od pitolenia do prostego doświadczenia. 
I tu nie chodzi o jakąś grupę w Kościele, tu chodzi o mnie, każdego dnia.
 Wy jesteście świadkami tego. To znaczy, że masz moc. Kapujesz, jesteś świadkiem Największego Wydarzenia, przestań się bać. Przestań żyć starym doświadczeniem tylko dlatego, że ono jest ci znane i okiełznane, bo można je wpisać w ramy.
 Ale On się z nimi bawi.

SŁOWO