Zaznacz stronę

Świetna scena. Uczniowie publicznie łamią prawo szabatowe. Czynią to w obecności Jezusa, który ich broni przed religijnymi funkcjonariuszami.

Cztery lata temu (w lutym) spędziłem jeden szabat w Ziemi Świętej. Mieszkałem w Jerozolimie, w tej samej, w której Jezus został zabity, tyle że dwadzieścia wieków później. W piątek wieczorem ruchliwe miasto zamieniło się w małą mieścinę. Przestała kursować komunikacja, na torach tramwajowych ludzie uprawiali jogging, w hotelu winda pracowała w trybie szabasowym (kursowała z góry na dół, nie trzeba było wciskać klawiszy), w toaletach został rozdany specjalny papier toaletowy z porcjowanymi ‘listkami’. Wszystko po to, by nie wykonywać pracy. Dwa tysiące lat temu – podobnie, tyle że nie było wind i z papierem inaczej sobie radzono.

Doprowadzenie Prawa Bożego do ludzkiego absurdu to i dzisiejsza rzeczywistość. Świat każdej religii, w tym chrześcijaństwa, jest pełen religijnych inkwizytorów, którzy duchowość, więź z Bogiem zamieniają na prawa i obowiązki religijne i moralność. Kocham tych znawców mojej duszy, którzy piszą mi w mailach, że skoro jestem księdzem, to powinienem się zachowywać w odpowiedni sposób (odpowiedni, czyli taki, który oni sobie wymyślili). Tacy ludzie zaczynają zdanie od tego, że chrześcijanin powinien, albo nie powinien.

Co pokazuje Jezus w tej scenie? Że jest „gorsząco wolny”. Jest takim, bo wie, że szabat jest dla człowieka, nie na odwrót. Że wszelkie prawo jest tylko pomocą do osiągnięcia zbawienia, które daje Bóg. Tak, bardzo łatwo Go oskarżyć o relatywizm moralny i prawny. I to się dzieje, ale On się tym nie przejmuje. Często do głupiego upierania się przy jakimś prawie dorabiamy pobożne ideologie o „wierności”, o „umartwieniu i ascezie”.

Do wolności nas wyswobodził Chrystus. Takiej prawdziwej wolności, nie udawanej, nie na pokaz, ale prawdziwej. Jest szabat, jesteś głodny, zbierz jedzenie i jedz, bo nie jest to obrazą Boga.
Mamy się uczyć życia wolnego. Kiedy człowiek się uczy, to popełnia błędy, a zadanie pedagoga nie polega na tym, że w momencie pomyłki wprowadzi kolejne zakazy, ale będzie uczył, jak z porażek wyciągać wnioski i tych błędów nie powtarzać. Bóg dał nam skandaliczną wolność, więc człowiek nie może jej ograniczać.

Te mechanizmy są obecne także w „świeckim świecie”. Ile razy już byliśmy informowani o tym, że bezduszne prawo zabiera dzieci biednym rodzicom?

SŁOWO